Świat boksu znów żyje sensacyjnymi doniesieniami. Jak poinformował ceniony dziennikarz The Ring, Mike Coppinger, trwają zaawansowane rozmowy w sprawie pojedynku pomiędzy Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO) a Jakem Paulem (12-1, 7 KO). Walka miałaby odbyć się 12 lub 19 grudnia na gali organizowanej w Miami.
Według informacji zza oceanu, rozmowy na temat tego nietypowego zestawienia prowadzone były już kilka miesięcy temu, jednak wówczas strony nie doszły do porozumienia. Wszystko zmieniło się po tym, jak odwołano planowaną na najbliższy weekend walkę Jake’a Paula z Gervontą Davisem. To właśnie wtedy powrócił pomysł zorganizowania medialnego starcia z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej.
Dla Anthony’ego Joshuy byłby to powrót na ring po ubiegłorocznej, bolesnej porażce z Danielem Duboisem, która zatrzymała jego plany na szybki powrót na szczyt królewskiej kategorii. Brytyjczyk od tego czasu pozostaje bez walki, a jego nazwisko wciąż łączone jest z możliwym pojedynkiem z Tysonem Furym na Wyspach Brytyjskich. Jednak wobec braku konkretnych ustaleń, Joshua – jak twierdzą media, może być zainteresowany kasowym starciem z medialnym YouTuberem.
Jake Paul natomiast kontynuuje swoją imponującą przemianę z gwiazdy internetu w pełnoprawnego zawodnika boksu zawodowego. W swoim ostatnim występie pokonał byłego mistrza świata Julio Cesara Chaveza Jr., pokazując, że nie jest już tylko showmanem, lecz coraz poważniej traktowanym pięściarzem. Dotychczas Paul walczył głównie w limicie junior ciężkiej, co oznaczałoby, że w potencjalnej walce z Joshuą musiałby zmierzyć się z ogromną przewagą fizyczną rywala.
Zestawienie Joshua vs Paul byłoby bez wątpienia jednym z najbardziej medialnych wydarzeń roku. Z jednej strony utytułowany były mistrz świata, który szuka drogi powrotnej na szczyt. Z drugiej jeden z największych influencerów w historii, który udowadnia, że potrafi przyciągać tłumy i sprzedawać gale w milionowych liczbach.
Choć sportowo faworytem bez wątpienia byłby Joshua, to walka z Paulem mogłaby okazać się ogromnym sukcesem finansowym i marketingowym, a także świetnym sposobem na utrzymanie aktywności przed ewentualnym megastarciem z Furym w 2026 roku.
Czy to tylko medialny szum, czy rzeczywisty plan na koniec roku? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać, jednak jedno jest pewne – pojedynek Joshua vs Paul to połączenie świata sportu i show-biznesu, które może na nowo zdefiniować pojęcie „walki kasowej” w boksie zawodowym.
