Wszystkie

Kandydat do polskiej walki roku! Kalinowski pokonuje Stępnia w szlagierze wagi półcieżkiej!

13 grudnia 2025 roku Hala 100-lecia w Sopocie stała się areną jednego z najbardziej elektryzujących starć polskiego boksu zawodowego ostatnich lat. W co-main event gali Mirra Rocky Boxing Night doszło do długo oczekiwanego pojedynku wagi półciężkiej pomiędzy Kajetanem Kalinowskim a Pawłem Stępniem, pojedynku, który dla wielu kibiców już dziś zasługuje na miano walki roku w Polsce, a także o dwa prestiżowe regionalne pasy WBC: WBC Francophone oraz WBC Baltic.

Od pierwszego gongu obaj pięściarze prezentowali wysokie tempo i świetną technikę, nie ustępując pola ani milimetra. To było prawdziwe starcie na szczycie krajowej półciężkiej, dwóch wojowników o różnych stylach, ale tej samej żądzy zwycięstwa. Kalinowski, młodszy i dynamiczny, próbował dyktować rytm, podczas gdy Stępień starał się odpowiadać doświadczeniem i precyzją, znakomicie operując lewym prostym. Wielu ekspertów obstawiało, że w tej walce tak jak w innych Paweł będzie boksował mocno asekuracyjnie, bazując na kontratakach, a rzeczywistość okazała się inna. Stępień parł do przodu, starał się wywierać presję i twardo boksując w półdystansie.

Pierwsze rundy były bardzo wyrównane, żaden z zawodników nie potrafił znacząco odskoczyć rywalowi na punkty. W pewnym momencie Kalinowski zdobył jednak przewagę, narzucając agresywne tempo i zyskując punktowe prowadzenie. To właśnie wtedy pierwszy raz w tej walce Stępień znalazł się na deskach, po mocnym ataku pięściarza Lublin.

Nie był to jednak jeszcze koniec dramatyzmu. Paweł Stępień po chwili otrząsnął się i wrócił do walki z nową energią, zaczynając odrabiać straty i zadawać własne, mocne uderzenia. Walka biegła pełna napięcia aż do ósmej rundy, kiedy to niestety dla Stępnia doszło do poważnej kontuzji, która uniemożliwiła mu kontynuowanie pojedynku. Sędzia ringowy wraz z lekarzem ringu, po konsultacji i ocenie stanu zdrowia zawodnika, przerwali walkę, a zwycięzcą ogłoszono Kajetana Kalinowskiego przez TKO w rundzie ósmej.

Niecodzienna sytuacja, w której kontuzja decyduje o wyniku, nadała temu starciu dodatkowego dramatyzmu, obaj zawodnicy dali z siebie absolutne maksimum, lecz Stępień zdecydowanie nie zgadzał się z przerwaniem pojedynku, będąc przekonanym o swojej wyższości na kartach punktowych sędziów. Mając na uwadze zdrowie o dobro zawodnika, sędzia postanowił zakończyć pojedynek, co naturalnie otwiera drogę do rewanżowego starcia w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Po zakończeniu walki obaj pięściarze podzielili się swoimi odczuciami:

„To była fantastyczna walka, chociaż nie jestem do końca zadowolony ze swojej postawy. Moje nogi stały. Widziałem, że oko Stępnia puchnie, więc rzucałem lewymi sierpami. Mój sukces dedykuję Michałowi Soczyńskiemu i jego rodzinie” powiedział po walce Kalinowski.

„Raz dałem się złapać, ale ten nokdaun był bardziej efektem poślizgnięcia się na reklamie niż ciosu. Decyzja sędziego o przerwaniu walki jest dla mnie dziwna. Z takim okiem mógłbym walczyć jeszcze kolejne 10 rund. Chcę rewanżu i mam nadzieję, że dojdzie do niego już w marcu” dodał Paweł Stępień.

Po walce w mediach społecznościowych i komentarzach ekspertów zawrzało. Wielu obserwatorów określiło pojedynek jako jedno z najlepszych polskich starć półciężkiej w ostatnich latach, pełne akcji, odwagi i serca do walki. Zarówno Kalinowski, jak i Stępień zyskali szacunek fanów za postawę w ringu, ale jedno jest pewne, to nie koniec tej historii.

Dla Kalinowskiego to kolejny krok naprzód w karierze i potwierdzenie, że należy do ścisłej czołówki polskiej półciężkiej, natomiast dla Stępnia mimo porażki, walka ta może być trampoliną do kolejnych wielkich pojedynków i nowych wyzwań pod wodzą nowego trenera i sztabu, który przygotowywał go do tej walki.

Kliknij aby skomentować

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne

FACEBOOK

Nadszedł czas, aby ten świat wojowników został doceniony i uhonorowany marką o której każdy zawodnik będzie mówił z dumą. Wszystkie produkty BELTOR: suplementy, odzież i akcesoria są specjalnie projektowane dla tych, którzy utożsamiają się ze światem sportów walki.

Powered by BELTOR.eu.

Copyright © 2015 Strefa Sztuk Walki. Wszystkie prawa zastrzeżone.