W co-main evencie czwartego odcinka Dana White’s Contender Series (sezon 9), który odbył się na gali w UFC APEX, do akcji wkroczył reprezentant Polski, Cezary Oleksiejczuk, by zmierzyć się z niepokonanym dotąd Amerykaninem, Theo Haigiem (6-0). Pojedynek zakończył się niemal natychmiast, Polak triumfował już w 36. sekundzie pierwszej rundy przez TKO!
Oleksiejczuk od razu narzucił swoje tempo kombinacjami prawy-lewy prosty i jednym celnie wyprowadzonym ciosem zranił Haiga, po czym ten błyskawicznie zanurkował po nogę Polaka. Cezary zdołał wybronić obalenie i wyjść na dogodną pozycję, spuszczając na rywala serię potężnych młotków. Sędzia Gary Copeland przerwał walkę, podejrzewając uderzenia w nielegalne miejsce, lecz po przejrzeniu powtórki stwierdził, że były całkowicie legalne. W efekcie walka zakończyła się jako TKO dla Polaka.
Dzięki tej widowiskowej wygranej, Oleksiejczuk dołączył do elitarnego grona zawodników z kontraktem UFC i razem ze swoim bratem Michałem staje się pierwszym polskim rodzeństwem w największej organizacji MMA świata.
W jednym z wywiadów po walce Cezary stwierdził, że byłby gotów w UFC zmierzyć się z tym, kto pokonał jego brata – Szarabutdin Magomiedow, który wcześniej wygrał z Michałem Oleksiejczuk przez decyzję.
To odważne i emocjonalne wyzwanie, które z pewnością rozbudzi wyobraźnię fanów.
